Witajcie Kochani! :*
Tak więc dzisiaj rozpoczął się kolejny rok szkolny. Dla niektórych - rozpoczęcie pierwszego roku w szkole Podstawowej (tak bardzo zazdroszczę), innym w gimnazjum, jeszcze innym w liceum, czy na studiach, a dla mojego rocznika jest to rok matury. Nie mogę uwierzyć, że te dwa lata aż tak szybko minęły. Zdaje się, jakbym dopiero wczoraj rozpoczynała naukę w 7lo i poznawała tych wszystkich ludzi. Niby to tylko dwa lata, a tak wielką różnicę zauważa się w swoim sposobie bycia, podejściu do świata, ludzi.. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak bardzo mogłabym się przez ten krótki okres 730 dni się zmienić! A jednak!Wracając! Dzisiejsze rozpoczęcie roku szkolnego było inne niż zwykle. Od razu padło przypomnienie o tym, że właśnie ten rok będzie najkrótszym w naszej kadencji. Wychowawczyni poinformowała nas także o zmianach w kadrze. Właściwie się cieszę! W sumie to nawet bardzo. :) Może nie z każdej zmiany, ale większości. Zwłaszcza dlatego, że zamiast nawiedzonej katechetki będzie nas uczył religii ksiądz.
A oto parę słodkich zdjęć w lustrze z dzisiaj. :*
Pochwalę się jak wyglądałam :)